czwartek, 19 lipca 2012

Smutek i radość czyli jak życie plącze te uczucia

Mieliśmy w planach na ten weekend z mężem pojechać motorkiem gdzieś dalej - Pieskowa Skała, Ogrodzieniec może coś jeszcze, bardzo się cieszyłam na tą wycieczkę. Ponieważ to dalsza trasa stwierdziliśmy, że zakupimy dla mnie ubranie na motor - kurtka i spodnie, nie skórzane bo to porażka finansowa, ale ze specjalnego materiału. Pojechaliśmy do Kielc, bo tam więcej sklepów z takimi rzeczami jest. Powiem szczerze - MASAKRA!!!!! Świat motorów, a zwłaszcza akcesoriów do nich jest stworzony dla facetów i szczupłych dziewczyn, producenci ubrań nie przewidują, że na motorze chcą jeździć też osoby o dużych gabarytach, jak zapięłam kurtkę w biodrach to w ramionach mogłam się zawinąć nią ze dwa razy. Jest mi smutno i to bardzo. Czy to oznacza, że mam siedzieć w domu w grach i zajmować się dziećmi????!!!! Chcę też mieć chwile tylko dla siebie i męża.  Ech szkoda gadać. 

Na pocieszenie miałam dziś też wiele radości  - jak wróciliśmy z Kielc listonosz przyniósł mi przesyłkę - myślałam, że to zamówione rzeczy, a tu NIESPODZIANKA:))) i to jaka Katerina jedna z blogerek postanowiła zrobić mi prezent taki Mikołaj w środku lata:)  Kasiu nawet nie wiesz ile radości sprawił mi twój przepiękny prezent i to, że tak bezinteresownie go zrobiłaś:)) to takie mało spotykane w dzisiejszych czasach, aż się popłakałam jak patrzyłam co się z koperty wyłania:) DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ Z CAŁEGO SERCA KASIU:*

Zdjęcia pożyczone z bloga Kasi:)

Przepiękne pudełeczko:)
 I jego zawartość:)


DZIĘKUJĘ:))):*

Życzę i wam doznania takiej bezinteresowności - niesamowite uczucie, którego żadne słowa nie opiszą. Pozdrawiam serdecznie Sylwia

34 komentarze:

  1. ...współczuję Ci że taka przykrość Cię spotkała, niestety ja mam podobny problem...jak kupuje sukienkę to jak w biuście się zmieszczę to na biodrach się owijam dwa razy...masakra jakaś...cóż poradzić...
    ...za prezent nie musisz dziękować...najważniejsze że Ci się podoba i że poprawił Ci nastrój...
    ...jeszcze jedno KATERINA nie KATRINA...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest z ubraniami niestety i już poprawiam twojego nicka:) przepraszam za pomyłkę

      Usuń
  2. ech ... nic nie pisz na temat rozmiarów ...
    moje gabaryty są normalne - nie za chuda - nie za gruba i co ? nic nie mogę sobie kupić ... wszystko jest teraz szyte dla anorektyczek i do tego bezcyckowych ... hehe
    wspaniała niespodzianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anorektyczki bezcyckowe:))) uśmiałam się, ale faktycznie masz rację:) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Cóż, w każdej reklamie motocykliście jeżdżą motorami w towarzystwie super szczupłych dziewcząt, więc może producenci myślą, że tak właśnie wyglądają motocyklistki... Może w sklepach internetowych jest nieco większy wybór ubrań? Albo musisz poszukać takiej kurtki, żebyś zmieściła się i Ty, i mąż, i tak razem na motorku byście jechali przez świat. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renik super pomysł - pokazałam twój wpis mężowi :))) stwierdził, że nie ma nic przeciwko;)

      Usuń
  4. Śliczniutki prezencik , a co do ciuszkowych zakupów to rozumiem Cię i to bardzo dobrze. Nie należę do filigranowych osóbek ,a teraz to na takie tylko szyją fajne ciuszki .
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny prezent :) . I fakt- tak mało spotykane jest robienie komuś niespodzianek :) . Widzę drobne koraliki- czyżbyś jednak zamierzała się zabrać za sznury koralikowe? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu drobnych koralików używam w sutaszu - ale faktycznie przymierzam się powoli do spróbowania zrobienia sznurów koralikowych:) Pożyjemy zobaczymy co z tego wyjdzie:)

      Usuń
  6. ech...czyli dobrze ,że boje sie jazdy na motorze...bo i ja bym nic nie kupiła na siebie:)))...śliczna niespodzianka:))...a moi rodzice właśnie na wakacjach w kieleckim))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko szkoda że nie pojechałaś z nimi - fajnie było by się spotkać:) i poznać tak przesympatyczną osobę jak Ty:) Pozdrawiam

      Usuń
  7. tak sobie myślę, ze to nie jest nasz strata- bo też jestem większych rozmiarów.
    Większość kobiet jest pełniejsza, gdyby mieli pomysł na interes, zaprojektowali by, uszyli coś co jest na kobiece kształty idealne, nie tylko sprowadzali tandetę z Chin o rozmiarze XXL który odpowiada naszemu 38. Tak ze nie ma się czym przejmować, ich błąd.... a rynek czeka.
    Życzę pozytywnych wrażeń, bo życzliwych osób jest mnóstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam cię:) tak rynek byłby chłonny w większym rozmiarze:)

      Usuń
  8. Wspaniały prezent.Jeżeli chodzi o ubrania to wiem coś na ten temat.Moi synowie też jeżdżą na motocyklach,a ich dziewczyny to można by powiedzieć drobinki,ale oni twierdzą,że z takimi dobrze się jeździ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha no właśnie drobinki:) ja jestem większą drobinką;) Ale nie załamuję się - choć wczoraj miałam dość. Mąż powiedział, że znajdziemy taki sklep który najwyżej uszyje mi coś na miarę:) mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Pozdrawiam cię:*

      Usuń
  9. Cudne prezenty, nie martw się kochana, poszukaj może stroju na allegro, albo lepiej sama sobe uszyj a co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się samej uszyć stroju na motor ponieważ one są ze specjalnych materiałów z wszytymi w odpowiednich miejscach ochraniaczami i kilkoma warstwami. A na Allegro owszem są rozmiary nawet XXL cóż z tego jak w tabeli rozmiarów okazuje się że coś co jest niby XXL to tak na prawdę L:(

      Usuń
  10. Ja bym się tak łatwo nie poddawała :) Gdzie do garów? kobito :)
    Jak jeszcze 2 lata temu potrzebowałam ubrań na motor to było ciężko, mimo że ja drobna jestem...a raczej wtedy byłam haha. Kaski były za duże, rękawice też nie przylegały jak trzeba...na dużym bazarze motocyklowym we Wrocławiu było ciężko coś dopasować choć tyle tych stoisk tam...ale jeden pan się uparł i wyszukał co trzeba :) Nie poddawaj się tylko poszukaj po sklepach w necie albo na allegro, albo może w okolicy też bywają takie bazary motocyklowe :) Wierzę że znajdziesz ubranie dla siebie :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne wyjście w tym momencie to uszycie na miarę:) dzięki za odwiedziny

      Usuń
  11. Śliczny prezencik :)

    Podobno w Częstochowie jest zakład gdzie szyją ciuchy motocyklowe na miarę i są tańsze od tych sklepowych gotowców. Do Częstochowy nie masz daleko :) Jeśli będziesz zainteresowana to podpytam gdzie to jest. Moja kumpela jeździła tam po ciuchy specjalnie z Łodzi ze względu na swoje nietypowe kształty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirosku napisałam meila:) Pozdrawiam

      Usuń
  12. Piękny prezent naprawdę rzadki to odruch u ludzi żeby coś bezinteresownie od siebie dać.Ukłony dla Kateriny.A co do rozmiaru ubrań wszelakich to szkoda słów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak rzadki tym bardziej cieszy:)

      Usuń
  13. byłaś na zakupach w Kielcach? pochodzę ze świętokrzyskiego :P skąd dokładnie jesteś? może jesteśmy sąsiadkami :P
    a co do wypadów na motorze...mam przyjaciółkę, która razem z mężem są zapalonymi harleyowcami, może ona by Ci coś doradziła :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. witaj napisz mina e mail swoje wymiary ja mam kurtkę na motorek może by ci spasowała i jak będziesz jechać na tą wycieczkę to daj znać spotkamy się na kawie ja mam sporo zaległości blogowych ale ok za pare dni mam wolne to opisze wszystko bo też byłam ostatnio w Pieskowej i w Ojcowie naprawdę polecam ;) Pozdrawiam i dużo słońca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie przeczytałam tego wpisu przed wyjazdem więc tym razem się nie poznamy. No i jednak w ostatniej chwili pojechaliśmy nie na Pieskową Skałę ale do Ogrodzieńca.

      Usuń
  15. Kochana, niestety duuużo wody musi jeszcze upłynąć, zanim producenci ubrań zrozumieją, że każda kobieta, ba, każdy człowiek, jest inaczej zbudowany i nie można masówek trzepać na manekinach. Ściskam Cię serdecznie, doskonale rozumiejąc jak się poczułaś.

    Ale wiesz co? Nie trać cennego czasu na zamartwianie się tym. Uśmiechnij się, jesteś piękna! Właśnie dlatego, że nie idealna. Matka Natura nie robi błędu pozwalając nam być takimi, jakimi jesteśmy. To my robimy błąd próbując za wszelką cenę (vide: operacje plastyczne) zmienić to, co Ona stworzyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci :* jesteś mądrą kobietą:) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  16. no niestety tak juz jest ze sklepami u mni ejest podobnie mój maz ma 2.01 cm wzrostu i ma problem z kupienie koszulki bo jak jest na niego to od razu jest taka szeroka ze mogło by dwóch panów w nia wejsc a ze moj mąz nie jest ani szczupły ani chudy to ma z tym problem nawet ze spodniami wiec jak znajdzie jakis model koszulki to kupuje kilka tylko w innych kolorach ... ale tak jest i nic sie na to nie poradzi to jest drażniące jak idziesz do sklepu gdzie sklep ma byc w danej dziedzinie idealny a tu zonk brak ciuchów no ja bym chodziła chyba ze dwa dni zła ...
    a prezencik cudny pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech jak widzę to temat rzeka nie tylko u kobiet ale i u mężczyzn. Pozdrawiam

      Usuń

Miło mi, że zechciałaś/eś zajrzeć do mnie i zostawić po sobie ślad - to dla mnie niezmiernie ważne.