wtorek, 23 lutego 2016

Powrót i niebieskości

Witajcie serdecznie,
co by tu napisać na wstępie. Może tyle, że tęskniłam za blogowaniem. Ale mimo tej tęskonoty nie miałam na tyle wewnętrznej siły, aby siąść przy komputerze i napisać sesownych kilka zdań. A zmuszać się do pisania nie lubię - wiadomo jest nie od dziś, że to co jest wymuszone nie zawsze jest dobre, a my nie zawsze jesteśmy z tego zadowoleni. Dlatego też wolałam ciut pomilczeć niż drażnić Wasze oczy jakimś okropnym bęłkotem. Jestem więc znów :) mam nadzieję, że na dużo dłużej. A ze mną na blog wracają też moje prace - zarówno biżuteryjne jak i fotograficzne. A może też...... ale tego jeszcze nie napiszę, muszę przemyśleć, czy podołam temu, co pojawiło się w mojej głowie z miesiąc temu.

Dziś przedstawię Wam parę nowiści z biżuterii w kolorze, który jest jednym z moich ulubionych. Oczywiście w trakcie tworzenia biżuterii zrodziła się i krótka historia - ale żeby nie przedłużać przedstawiam Wam kolczyki :
"Niebieski moty"



Analea, czuła się oszołomiona po rozmowie z Magiem. Musiała na chwilę opuścić jego komnaty. Wiedziała gdzie znajdzie chwilę ukojenia - w tajemniej części ogrodu, gdzie brzozy szeleszczą liśćmi, a obok nikt wije się strumień. Poszła tam. Usiadła na omszałym kamieniu i zanurzyła stopy w chłodnej wodzie potoku. Czuła jak powoli ten aksamitny dotyk zimnej wody przynosi ukojenie jej myślom. Trwała tak dłuższą chwilę zastanawiając się co ma począć dalej. Czy zgodzić się na propozycję Maga, czy zrezygnować póki nie jest za późno? Żeby choć jakiś znak dostała, który pomoże jej dokonać słusznego wyboru dalszej ścieżki jej życia. Przymknęła oczy, wystawiając twarz na ostatnie promienie zachodzącego słońca. Nagle poczuła na swojej dłoni delikatne łaskotanie. Otworzyła oczy. Na jej ręce przysiadł przepiękny niebieski motyl. Wiedziała, że to jest dla niej znak. Motyl to przemiana i kolor niebieski to nauka. Tak już wie jaką da odpowiedź Magowi. Ale póki jeszcze słońce na niebie jest zostanie tu nad strumieniem, aby wyciszyć swoje myśli." - autor Syliria



Kolczyki "Niebieski motyl" - sercem kolczyków jest sodalit, który jest uważany za kamień twórczości. Rozjaśnia nasz umysł i wspomaga wyciąganie logicznych wniosków. Poprzez koncentrację stajemy się otwarci na przepływ spontanicznych impulsów twórczych. Działa kojąco na układ nerwowy. Do wykonania kolczyków użyłam różwniez masy perłowej i jedwabiu shibori - technika sutasz.
A tak kolczyki prezentują się na nowej właściciele :) Joasi 



Z sodalitem i też w niebieskościach powstała również sutaszowa bransoletka. Dodałąm do niej odrobinę brązów w postaci agatów.


Dziś pokazałam Wam niebieskości, które powstały jakiś czas temu, a na warsztacie kończą się tworzyć ogniste czerwienie i w głowie rodzi się kolejny wpis o fotografii.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia Sylwia

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie za miły komentarz :)

      Usuń
  2. Śliczne kolczyki, faktycznie przypominają motyla :) Bransoletka równie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu :* pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Witaj po przerwie! Kolczyki wspaniałe. Jak zawsze jestem zachwycona. Bransoletka boska. Kocham sutaszowe bransoletki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolczyki dosłownie jak piękne skrzydła motyla! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękności zrobiłaś. Super !!!Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękności zrobiłaś. Super !!!Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne wszystko. podziwiam ostatnio Twoja wene i tempo pracy. ja na nic nie mam czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie,
    Nazywam się Klaudia. Serdecznie zapraszam Cię do dołączenia do nowego serwisu Platforma Kreatywna http://platformakreatywna.com/, gdzie zrzeszamy wszystkie kreatywne strony. Swoim klubowiczom oferujemy zniżki na produkty, informacje o wydarzeniach, spotkania oraz darmowe pliki do pobrania. Serdecznie zapraszam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że zechciałaś/eś zajrzeć do mnie i zostawić po sobie ślad - to dla mnie niezmiernie ważne.