O autorze

Sylwia Świercz - żona, matka, kobieta poszukująca nowych umiejętności i chcąca się nimi dzielić z innymi.

Moja przygoda z rękodziełem rozpoczęła się w 2009 roku, kiedy to będąc na studiach podyplomowych spotkałam się pierwszy raz z techniką decoupage. Bardzo mi się ona spodobała. Zaczęłam szukać informacji na jej temat i tworzyć pierwsze prace.Wtedy też utworzyłam mój blog i zaczęłam odwiedzać inne strony z rękodziełem. Mniej więcej w 2011 roku natrafiłam na jednym z forów internetowych na biżuterię wykonaną przy użyciu sznurków sutasz - zafascynowała mnie ona bardzo. To jakie daje możliwości, jej forma, kształt, faktura. Zaczęło się zdobywanie wiedzy na jej temat. Robiąc kolejne sutaszowe projekty, powoli poznawałam i inne techniki biżuteryjne, aby wzbogacić mój warsztat pracy. Tak dodałam niego elementy beadingu i haftu koralikowego. W międzyczasie postanowiłam założyć kolejny blog, który promował by kreatywne kobiety - i tak powstał Zakątek Kreatywnych Kobiet "Turkusowy Hamak", do którego współtworzenia zaprosiłam moje blogowe przyjaciółki :)

Tworzenie i blogowanie to nierozerwalne elementy mojego obecnego życia. Nie wyobrażam sobie bez nich żadnego dnia. To jak terapia. Nie umiem siedzieć przed telewizorem. Żeby żyć muszę tworzyć :) wtedy jestem szczęśliwa. W moje projekty wkładam moją pasję, cząstkę mojej duszy i serca.

Czy jeszcze jakieś techniki pojawią się w mojej pracowni? Myślę, że tak. Jest jeszcze parę rzeczy, których chciałabym się nauczyć. Kiedy to nastąpi? Nie wiem, ale na pewno dowiecie się tego odwiedzając mój blog, na który Was serdecznie zapraszam. A jeśli zostawicie na nim po sobie ślad będzie mi niezmiernie miło, ponieważ każde wasze słowo daje mi skrzydeł do dalszego tworzenia.

Rozgośćcie się i czujcie jak u siebie.

Jeśli spodobała się Wam któraś z moich prac i chcielibyście zakupić lub zamówić podobną lub macie jakieś inne pytania zapraszam do kontaktu poprzez e-mail:


Pozdrawiam,
 Sylwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że zechciałaś/eś zajrzeć do mnie i zostawić po sobie ślad - to dla mnie niezmiernie ważne.